Metamorfoza Martyny

Starałam się żeby makijaż był nie tylko piękny i wyjątkowy ale także trwały, ponieważ był to wielki dzień dla Martyny, dzień ślubu. Najważniejsze okazało się trafienie w gust Martyny żeby w tym dniu mój makijaż dodał jej pewności siebie i poczucia wyjątkowości.

Metamorfoza pani Lidki

Starałam się żeby makijaż dla pani Lidki był – po raz kolejny już – wyjątkowy. Tym razem miała być ikoną piękna dla swojego męża którym organizowała uroczystości urodzinową. Najważniejsze okazało się to aby wydobyć piękno jej niebieskich oczu i udało nam się to.

Metamorfoza mojej mamy Wiesławy

Starałem się, żeby niezależnie od wieku mogła poczuć się piękna i wyjątkowa. Najważniejsze okazało się nie nawet wykonanie makijażu, ale jej wiara po jego zakończeniu że nadal może czuć się piękna uwodzicielsko i kobieco. Jej uśmiech przez cały dzień sprawiał, że tym bardziej wierzę w sens mojej pracy.

Metamorfoza pani Adriany

Starałem się żeby makijaż pani Adriany nie był zbyt wyzywający, gdyż jest osobą która bardzo rzadko się maluje i nie lubi zbyt mocnego makijażu. Najważniejsze okazało się że pani Adriana miała łzy w oczach jak zobaczyła swoje odbicie w lustrze, co było dla mnie największą zapłatą.